Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sunny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sunny. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 listopada 2013

Marchewa.

Hej... wiem, nie było mnie tu prawie miesiąc. Jednak nie jestem zbyt sumienna w prowadzeniu tego typu rzeczy...
W zasadzie nie mam ostatnio zbyt wiele czasu (ostatni rok studiów, pisanie pracy magisterskiej i takie tam...). Jednak ostatnio postanowiłam znów przez chwilę zająć się sobą i... przeszłam małą metamorfozę. Skorzystałam z okazji, że do mojego miasta powrócił i zaczął pracować w pobliskim salonie fryzjerskim mój dawny kolega- dostałam propozycję mega fajnego pakietu, więc zabrałam przyjaciółkę i trochę zaszalałyśmy (no dobra, ja bardziej)

Pakiet składał się z: dowolnej koloryzacji, zabiegu regenerującego firmy Joico, strzyżenia i modelowania.
Nie miałam absolutnie żadnego pomysłu no kolor, chciałam tylko, żeby były jasne (a ostatni raz jasne miałam... hm... 7 lat temu? :D). Kilka postów temu płakałam nad tym, że czerwień wyszła mi czarna... więc wyobraźcie sobie jak się bałam tego rozjaśnienia, z ciemnego koloru... Jednak najwyraźniej niepotrzebnie, pięknie i równo wszystko wyszło :)

Różne etapy naszej CZTEROGODZINNEJ zabawy:

po idealnie równiutkim rozjaśnieniu, samoobsługa, Maciek w tym czasie układał włosy mojej przyjaciółki :)


moje stracone włosy... z tyłu mam naprawdę króciutkie, zaszalał chłopak :D

po farbowaniu i ułożeniu.. zmęczona :)

tutaj włosy Marty *o* piękne, prawda? moje pióra to nic... :D


i moje włosy następnego dnia w słonecznym świetle :D

Intensywny kolor, prawda? W salonie zaplanowałam coś innego, chciałam ciemniejszy rudy... no ale stanęło na tym. Strasznie ciężko jest mi się przyzwyczaić do takiej zmiany :D

PRZED i PO :)


Włosy jeszcze są błyszczące i miękkie (pewnie po tym zabiegu regeneracyjnym, aktualnie myjąc je w domu traktuję je zakwaszającym szamponem, aplikuję im maskę lub olejuję na noc- boję się, aby nie stały się kiedyś sianem.... :O)

Oprócz tego, nie wiem dlaczego ale zapomniałam pochwalić się moim cudnym pandzio-piórnikiem :D Takie piękne rzeczy może wykonać wam tylko -> Marchewland

Cudna!

Oprócz tego w ostatnim tygodniu otrzymałam swoją nagrodę od szkla.com (konkurs na zdjęcie do ich kalendarza... niestety w paczce go nie było i mam nadzieję, że kiedyś otrzymam go na pamiątkę... :( ). Jak widzicie, całkiem pokaźna ta paczuszka. 


Były w niej zielone soczewki od FitView i powiem wam, że całkiem nieźle sprawdzają się na jasnych oczach, wyglądają naturalniej niż ich niebieska wersja (kiedyś wstawię foty do porównania, przy okazji recenzji posiadanych soczewek). Zielone możecie już zobaczyć na najnowszych zdjęciach powyżej, chyba najbardziej widać je na zdjęciu w porównaniu "PO" :D Może wrzucę jeszcze jakieś...

O tu widać, że są dość delikatne :)


Czy coś jeszcze miałam... AH! Ważna informacja!
Jeśli ktoś jeszcze nie wie, to od wczoraj w Rossmannie jest -40% na całą kolorówkę! Wczoraj trochę uzupełniłam zapasy, jutro może je wam pokażę :)

niedziela, 5 maja 2013

Wiosna!

Wreszcie poczułam, że nadeszła wiosna! (oprócz alergicznych objawów od 3 tygodni xD) Ciekawe ile czasu potrwa... Taka pogoda jak dziś, jest według mnie IDEALNA. Ciepło, słonecznie, jednak lekki, przyjemny wiaterek <3
Dziś zaliczyłam spacer po parku z kochaną mamą, objadłam się różową watą cukrową, prawie wykąpałam w fontannie (brawo ja :D) i... znów czułam się jak dziecko!
Gdyby tylko nie spuchnięte oczy i katar.... byłoby idealnie :c Niestety, trzeba przeczekać...





~ Sisu